wtorek, 17 października 2017

Niezależność kobiet: dlaczego sobie jej zabraniamy?

Moja praca polega na sprzedaży przez telefon. Ludzie nie lubią takich jak ja. Nie wciskam na siłę, nie namawiam. Ale i tak jestem przez większość klientów mieszana z błotem. Mam to już gdzieś, świata i ludzi nie zmienię. Wypłata wszystko mi rekompensuję, wyzwiska Januszy zwłaszcza.

Jednego nie rozumiem. To znaczy niby rozumiem, ale nie do końca. Kobiety. Dlaczego nie jesteśmy niezależne? Wiem, zaraz ktoś się odezwie: "no jak to?!". Poważnie - 80% kobiet, z którymi rozmawiam, jeżeli mają męża/partnera, muszą wszystko z nim konsultować. Co więcej, boją się ich.

sobota, 14 października 2017

Kiedy jest czas na bycie dorosłym?

Od kilku lat ciągle zadaję sobie to pytanie. Czy może to już ten czas? Czy może ja już jestem dorosła, a może sobie myślę co innego? Czy definicją bycia dorosłym jest bycie niezależnym i/lub bycie czyimś małżonkiem i/lub bycie osobą mieszkającą bez rodziców i/lub posiadanie własnego mieszkania i/lub kredyt i/lub posiadanie dziecka/dzieci i/lub mądre gospodarowanie własnym budżetem? Czy każdy, dosłownie KAŻDY dorosły musi mieć obrączkę na palcu? 

czwartek, 4 maja 2017

Matura to dopiero początek



Od mojej matury minęło już siedem lat. Pamiętam stres i ból brzucha i świadomość tego, że teraz wszystko jest w moich rękach. Pogoda była identyczna jak ta dzisiejsza. Ogólnie maj 2010 był bardzo deszczowy, dopiero w drugiej połowie miesiąca było ciepło i przyjemnie.

Do dziś pamiętam uczucia związane z wynikami. Radość z pozytywnego wyniku. Szczęście, że już po wszystkim. Ciekawość przed nieznanym. Uczucie, że możesz wszystko. 

wtorek, 15 marca 2016

Zostałam słoikiem



Ostatnio w moim życiu nastąpiło i następuje wiele zmian. Przeprowadziłam się kilka dni temu do Warszawy i zostałam "słoikiem". Teraz szukam ciekawej pracy. Wysyłam CV, chodzę na rozmowy, jem bigos ze słoika, kupuję bilety (chociaż i tak spotkanie kanara graniczy z cudem) oraz gubię się i wychodzę metrem nie tam gdzie trzeba, i tak dalej, i tak dalej.

środa, 2 marca 2016

Moda na patriotyzm



W ostatnim czasie coraz bardziej daje się odczuwać pewne ciekawe zjawisko w naszym polskim społeczeństwie. Po wielu latach popularyzowania proeuropejskiej postawy oraz usilnej promocji zachodnich kultur i jednoczesnym wmawianiu, że to co polskie jest be, jest wieśniackie, nastała moda na patriotyzm. Stało się modne chodzenie na marsze, biegi narodowościowe, noszenie podkoszulek patriotycznych, kupowanie polskich produktów.